Ostentacja?

By basia0acappella

Ostentacja

Historyczne miasteczko, pięknie odnowiony rynek. I coś takiego pośród skrawków publicznych miejsc postojowych…

Odpowiedzi: 8 do “Ostentacja?”

  1. pak4 mówi:

    Oj, Pani Gospodyni chce chyba zarażać filologią ;) Musiałem sprawdzić, czy dobrze stosuję słowo ostentacja, a potem zacząć się zastanawiać dlaczego tu ma być widoczna jakaś ostentacja. Czyżby policja w Czchowie (?) nie miała czym parkować??? 8-O

  2. pak4 mówi:

    :oops: miało być!

  3. basia mówi:

    Generalnie po południu inne mca też były pustawe, ale tak nie jest w godzinach pracy a zwłaszcza w sezonie turystycznym – to raz.

    Nie mówi się, czy chodzi o auta prywatne (którymi policjantki i policjanci dojeżdżają do pracy), czy o radiowozy – chodzi oczywiście o auta prywatne. Więc czemu mają być “lepsi”/”bezpieczniejsi” od pani ze sklepu kosmetycznego i mieć zarezerwowane miejsce parkingowe tuż naprzeciwko posterunku?

  4. pak4 mówi:

    No właśnie — nie mówi się, więc domyślnie przyjąłem, że o służbowy.

    Swoją drogą na dniach widziałem kartki, by nie parkować, bo można zostać uszkodzonym przez pojazd strażacki. A i tak parkowano. Inspekcji uszkodzeń nie przeprowadziłem. Przynajmniej straż zrobiła coś dobrego — woziła dzieci w górę przy pomocy swojego wozu bojowego. W ramach festynu.

  5. basia mówi:

    Radiowozy mają swoją “zajezdnię” za podcienionym budynkiem posterunku. Stromo tam trochę, miejsca tyle, że wystarczy (małemu komisariatowi), ale chyba nawet nie byłoby możliwe proceduralnie parkowanie ich “na wolności”…

  6. PAK mówi:

    No tak, informacji w samym zdjęciu i opisie było za mało :)

  7. basia mówi:

    Kontest jest na sąsiednich zalinkowanych fotkach, zwłaszcza tej. (Widać same osobówki w tym rogu blisko posterunku i kościoła). Ale najlepszą fotkę chyba wykasowałam z albumu do-picasowego (ach te oszczędności pojemności!!! :D ) – zaraz znajdę i dogram ;) bo te tłumaczenia mnie oczywiście nie usprawiedliwiają.

  8. basia mówi:

    Już jest :)

    Nb, Siostra, która świadczy raz w tygodniu usługi dydaktyczne na rzecz miejscowej szkoły (budynek po prawej stronie ulicy, częściowo za drzewami), powiedziała mi we wtorek, że – gdy nie ma miejsca gdzie indziej w rynku – parkuje też na zarezerwowanych, policyjnych miejscach. I jeszcze nie dostała mandatu ani nie została odholowana :D

Dodaj komentarz