Ten wpis () został dodany 9 czerwiec 2009 o godzinie 4:28 am i widnieje w kategorii a cappella. Możesz śledzić odpowiedzi na ten wpis przez RSS 2.0.
You can leave a response, or trackback from your own site.
Oj, Pani Gospodyni chce chyba zarażać filologią Musiałem sprawdzić, czy dobrze stosuję słowo ostentacja, a potem zacząć się zastanawiać dlaczego tu ma być widoczna jakaś ostentacja. Czyżby policja w Czchowie (?) nie miała czym parkować???
Generalnie po południu inne mca też były pustawe, ale tak nie jest w godzinach pracy a zwłaszcza w sezonie turystycznym – to raz.
Nie mówi się, czy chodzi o auta prywatne (którymi policjantki i policjanci dojeżdżają do pracy), czy o radiowozy – chodzi oczywiście o auta prywatne. Więc czemu mają być “lepsi”/”bezpieczniejsi” od pani ze sklepu kosmetycznego i mieć zarezerwowane miejsce parkingowe tuż naprzeciwko posterunku?
No właśnie — nie mówi się, więc domyślnie przyjąłem, że o służbowy.
Swoją drogą na dniach widziałem kartki, by nie parkować, bo można zostać uszkodzonym przez pojazd strażacki. A i tak parkowano. Inspekcji uszkodzeń nie przeprowadziłem. Przynajmniej straż zrobiła coś dobrego — woziła dzieci w górę przy pomocy swojego wozu bojowego. W ramach festynu.
Radiowozy mają swoją “zajezdnię” za podcienionym budynkiem posterunku. Stromo tam trochę, miejsca tyle, że wystarczy (małemu komisariatowi), ale chyba nawet nie byłoby możliwe proceduralnie parkowanie ich “na wolności”…
Kontest jest na sąsiednich zalinkowanych fotkach, zwłaszcza tej. (Widać same osobówki w tym rogu blisko posterunku i kościoła). Ale najlepszą fotkę chyba wykasowałam z albumu do-picasowego (ach te oszczędności pojemności!!! ) – zaraz znajdę i dogram bo te tłumaczenia mnie oczywiście nie usprawiedliwiają.
Nb, Siostra, która świadczy raz w tygodniu usługi dydaktyczne na rzecz miejscowej szkoły (budynek po prawej stronie ulicy, częściowo za drzewami), powiedziała mi we wtorek, że – gdy nie ma miejsca gdzie indziej w rynku – parkuje też na zarezerwowanych, policyjnych miejscach. I jeszcze nie dostała mandatu ani nie została odholowana
9 czerwiec 2009 o 2:30 pm |
Oj, Pani Gospodyni chce chyba zarażać filologią
Musiałem sprawdzić, czy dobrze stosuję słowo ostentacja, a potem zacząć się zastanawiać dlaczego tu ma być widoczna jakaś ostentacja. Czyżby policja w Czchowie (?) nie miała czym parkować???
9 czerwiec 2009 o 2:30 pm |
9 czerwiec 2009 o 8:36 pm |
Generalnie po południu inne mca też były pustawe, ale tak nie jest w godzinach pracy a zwłaszcza w sezonie turystycznym – to raz.
Nie mówi się, czy chodzi o auta prywatne (którymi policjantki i policjanci dojeżdżają do pracy), czy o radiowozy – chodzi oczywiście o auta prywatne. Więc czemu mają być “lepsi”/”bezpieczniejsi” od pani ze sklepu kosmetycznego i mieć zarezerwowane miejsce parkingowe tuż naprzeciwko posterunku?
10 czerwiec 2009 o 8:56 am |
No właśnie — nie mówi się, więc domyślnie przyjąłem, że o służbowy.
Swoją drogą na dniach widziałem kartki, by nie parkować, bo można zostać uszkodzonym przez pojazd strażacki. A i tak parkowano. Inspekcji uszkodzeń nie przeprowadziłem. Przynajmniej straż zrobiła coś dobrego — woziła dzieci w górę przy pomocy swojego wozu bojowego. W ramach festynu.
12 czerwiec 2009 o 7:55 am |
Radiowozy mają swoją “zajezdnię” za podcienionym budynkiem posterunku. Stromo tam trochę, miejsca tyle, że wystarczy (małemu komisariatowi), ale chyba nawet nie byłoby możliwe proceduralnie parkowanie ich “na wolności”…
13 czerwiec 2009 o 6:18 pm |
No tak, informacji w samym zdjęciu i opisie było za mało
19 czerwiec 2009 o 10:23 am |
Kontest jest na sąsiednich zalinkowanych fotkach, zwłaszcza tej. (Widać same osobówki w tym rogu blisko posterunku i kościoła). Ale najlepszą fotkę chyba wykasowałam z albumu do-picasowego (ach te oszczędności pojemności!!!
) – zaraz znajdę i dogram
bo te tłumaczenia mnie oczywiście nie usprawiedliwiają.
19 czerwiec 2009 o 10:32 am |
Już jest
Nb, Siostra, która świadczy raz w tygodniu usługi dydaktyczne na rzecz miejscowej szkoły (budynek po prawej stronie ulicy, częściowo za drzewami), powiedziała mi we wtorek, że – gdy nie ma miejsca gdzie indziej w rynku – parkuje też na zarezerwowanych, policyjnych miejscach. I jeszcze nie dostała mandatu ani nie została odholowana