…zawsze mi się wydawało, że ona jest wszystko, tylko nie czysta…
Ten wpis () został dodany 28 maj 2009 o godzinie 4:44 am i widnieje w kategorii a cappella. Możesz śledzić odpowiedzi na ten wpis przez RSS 2.0.
You can leave a response, or trackback from your own site.
No to jestem przykładem, że będąc nieświadomym zniekształcenia (i nie używając MSIE) można nie zauważyć różnicy W operze wygląda to tak jak w moim Firefoxie. Tylko ten obrazek jest bardziej pionowo (w operze) rozciągnięty.
Ale jak się przesiadać? Zostawiłem Operę na dysku (bo osbługuje szyfrowane łącza z jednym bankiem) i Firefoxa (bo robi to samo z drugim bankiem). Na MSIE nie zostało miejsca..
28 maj 2009 o 9:47 am |
Ale w jakim sensie czysta?
28 maj 2009 o 10:38 am |
O stanie kwantowym to akurat nie pomyślałam…
Ale widzę na forefoksie, że mi się coś nieczysto wgrały dwa ostatnie obrazki… Nie rozumiem, czemu – na IE są widoczne “normalnie”, jak i wcześniejsze…
28 maj 2009 o 11:29 am |
Na operze wszystko wygląda czysto, nawet przyroda.
29 maj 2009 o 8:22 am |
To dobrze…
Firefox “jakoś” wydłuża-obcina-zniekształca ostatnie dwie fotki…
29 maj 2009 o 9:12 am |
No to jestem przykładem, że będąc nieświadomym zniekształcenia (i nie używając MSIE) można nie zauważyć różnicy
W operze wygląda to tak jak w moim Firefoxie. Tylko ten obrazek jest bardziej pionowo (w operze) rozciągnięty.
30 maj 2009 o 10:31 am |
Jeszcze bardziej rozciągnięty w pionie?
Wszyscy przesiadka na IE – on naprawia wszystko co się da i nie da…
30 maj 2009 o 7:43 pm |
Ale jak się przesiadać? Zostawiłem Operę na dysku (bo osbługuje szyfrowane łącza z jednym bankiem) i Firefoxa (bo robi to samo z drugim bankiem). Na MSIE nie zostało miejsca..
30 maj 2009 o 9:09 pm |
Hmmm… aż się przestraszyłam, jak dużo wolnej pamięci mam na obu dyskach (albo pod-dyskach?
) mojego skromnego komputera…