I nie chcę jeszcze, by klony zrudziały…

By basia0acappella

ale zmęczenie (latem) przyjdzie w dobrym czasie
na murku pijak siedzi osowiały
‘znam wszystkich’ – mówi – ‘panią także zna się!’

posępność straszy mimo środka lata
nie, żeby lepsza była mroźna zima…
…tak to w człowieka rym się denny wplata
i sensu nima, i formy nie trzyma.

Odpowiedzi: 4 do “I nie chcę jeszcze, by klony zrudziały…”

  1. basia mówi:

    Drogi, przemiły Panie WordPressie,
    Mam nadzieję, że będzie sie pan zachowywał w tym saloniku jeszcze bardziej salonowo, niż w moich dotychczasowych komnatach.

    Serdecznie pozdrawiam
    Kasztelanka B

  2. Tom mówi:

    A to co? Basia i rymy?… :shock: :-)

  3. basia mówi:

    W pewien zimny wieczór lipcowy założyłam się z kimś (R), że odważę się opublikować to, co mi się zaczęło mówić na wiślanych bulwarach. Nie dowierzano mi – więc po powrocie do domu założyłam ten blog (co i tak miałam od dawna uczynić… dla wielu celów) – i zamieściłam rymotkę jako najpierwszy wpis! :-D ;-)

  4. basia mówi:

    Btw, Tom, jeśli Cię jeszcze nie powitałam w tym nieregularniku – witam niniejszym z radością! :-)

Dodaj komentarz