ale zmęczenie (latem) przyjdzie w dobrym czasie
na murku pijak siedzi osowiały
‘znam wszystkich’ – mówi – ‘panią także zna się!’
posępność straszy mimo środka lata
nie, żeby lepsza była mroźna zima…
…tak to w człowieka rym się denny wplata
i sensu nima, i formy nie trzyma.
21 lipiec 2008 o 3:08 pm |
Drogi, przemiły Panie WordPressie,
Mam nadzieję, że będzie sie pan zachowywał w tym saloniku jeszcze bardziej salonowo, niż w moich dotychczasowych komnatach.
Serdecznie pozdrawiam
Kasztelanka B
4 sierpień 2008 o 11:03 pm |
A to co? Basia i rymy?…
4 sierpień 2008 o 11:20 pm |
W pewien zimny wieczór lipcowy założyłam się z kimś (R), że odważę się opublikować to, co mi się zaczęło mówić na wiślanych bulwarach. Nie dowierzano mi – więc po powrocie do domu założyłam ten blog (co i tak miałam od dawna uczynić… dla wielu celów) – i zamieściłam rymotkę jako najpierwszy wpis!
11 sierpień 2008 o 6:02 am |
Btw, Tom, jeśli Cię jeszcze nie powitałam w tym nieregularniku – witam niniejszym z radością!