Sztafeta

30 Grudzień 2009 - autor: basia0acappella

Wspomnienie
Tacie
(Boże Narodzenie 2004)

Roziskrzone niebo, śpią świerczaszki w rzędach
poszeptując chórem: Kolęda, kolęda
Bracia patrzcie jeno jak niebo goreje
Ileż to pięknego w [...]* się dzieje!

Mroźne echo niesie w cztery świata strony
Także do nas przyszedł Nowonarodzony!
Hej, Boscy Posłowie, gitar nam pilnujcie
- W śniegu utonęły… dobrze je nastrójcie

Harmoszka jękliwa, gwiazda się obraca
Raźniej! – skrzypi ścieżka (wielu butów praca)
Kruchy lód grudniowy łamie akord czysty
Bądź nam uwielbiony Boże Wiekuisty!

Świerki prą do nieba; nowi kolędnicy
powitają Boga w swojej okolicy
Kilka nutek zgasło – kilka łez rozbłyśnie
Dziecięca kolęda komuś znów się przyśni…

~~~
[Gwiazda wciąż ta sama; nowi kolędnicy
powitają Dziecię zrodzone z Dziewicy
Wiele nutek zgaśnie - wiele łez rozbłyśnie
Jedyna kolęda komuś znów się przyśni...]

[[ Ćwierć/Pół wieku za nami;…
Nowe Tysiąclecie;... Biegną szybko lata;...]]

___
*np “wokoło…” ;/

Dezyderat(y)

23 Listopad 2009 - autor: basia0acappella

Co się komu w duszy gra…
Co się komu kojarzy z deratyzacją…

Czyn niepodległościowy

12 Listopad 2009 - autor: basia0acappella

Ciemnawe ciasto

Wczoraj, w ramach (odświętnego) czynu niepodległościowego, upiekłam ciasto.
Miało pójść jako baza tortu jabłkowo-orzechowego, z dużym dodatkiem spirytusu (który nabyłam do zamarynowania indyczego mięsa, zgodnie z poradą udzieloną mi osobiście przez Red. Barbarę Adamczewską, ale to już inna historia)…

Miało być bazą, ale się nią nie stało.
Bo przyszła sąsiadka, i – zanim się zorientowałam – zachwycona zakrzyknęła “o, jaki śliczny murzynek!”…
i odłamała spory rożek.
Nie pozostało nic innego, jak tylko wspólnie, świątecznie i radośnie dokonsumować ‘wypiek’ aż do połowy. Mimo, iż “czyn niepodległościowy” to inna nazwa zadufanego przeświadczenia, że się jest wreszcie wolnym od słodyczowych pokus (przez wiele ostatnich tygodni brak cukru mi do tego stopnia nie doskwierał, że mogłam mówić o nie-zauważaniu “zagadnienia”.

I cóż pozostaje? Dylemat poprawności politycznej w kwestii zwyczajowych nazw ciast. Polityka lubi ostatnio przykrywanie i przemieszczanie problemów… ;/

Romantyczni Krakowianie

9 Listopad 2009 - autor: basia0acappella

Romantyczni Krakowianie

Kraków, Dębniki, październik 2009…

Czemu znicze szesnastego?

19 Październik 2009 - autor: basia0acappella

Franciszk3

…października, czyli w rocznicę wyboru Kardynała z Krakowa “na papieża”?
Z telebimów płynie “optymistyczny mesydż” (gdy przechodziłam – Nowy Targ ‘79) a nabożne panie dostawiają znicze… aż miło.
Chyba, że chodzi właśnie o tę nastrojowość? Że każdy pretekst dobry aby się ładnie świeciło…

Niegdysiejsze… (po-żary?)

27 Sierpień 2009 - autor: basia0acappella

SERDUSZKO

Serduszko srebrne jak złoto
Najwyraźniej
nie chciało
tkwić dłużej
na wierzchu pseudo-kaszmirowego sweterka
(kłaczki widzę, może kupić to niemieckie ustrojstwo do ich usuwania?)
Wypięło się i upadło na ścieżkę nabrzmiałą od łez niebieskich
(za dużo ich tej wiosny!)
Podnoszę skarb mój i amulet, wycieram cierpliwie, dmucham, chucham -
- nie mogę przecież zaniedbać, zgubić

Tyle wspomnień

A ono znowu…
- uparcie upada w te łzy i to błoto…

Muenchen, Segenstrasse, 23.3.2001

Jeden

23 Lipiec 2009 - autor: basia0acappella

prius

- Stój, kto idzie?!
- Ekologia!
- Ile was?
- Raz!

Straż Miejska stołeczno-królewska dumnie jeździ samochodami ekologicznymi po samiutkim centrum (tu – przed skrzyżowaniem Grodzkiej i Dominikańskiej idąc od Rynku). Zapytany przeze mnie o liczbę nabytków, strażnik odparł: “jeden… może go sobie pani nawet zobaczyć w internecie…”